GATUNKI ZWIERZĄT

W naturalnym zbiorowisku, względnie biocenozie, mo­gą natomiast utrzymać się tylko te gatunki, które są do panujących warunków najlepiej przystosowane i ma-ją zdolność najpełniejszego ich wykorzystania przez długi okres czasu.Bieszczadzkie lasy reglowe żywią też bogate w ga­tunki, stosunkowo zwarte i pierwotne zoocenozy. Tu­taj w dzikich ostępach leśnych, na terenach trudno do­stępnych, pociętych częstokroć głębokimi wąwozami, zakładają swe kryjówki niemal wszystkie bieszczadz­kie ssaki drapieżne: niedźwiedź brunatny, krwiożerczy, czujny ryś, tajemniczy żbik, największy prześladowca wiewiórek kuna leśna, czyli tumak, lis, borsuk, a na niżej położonych terenach tchórz i łaska. Zwierzęta dra­pieżne, nie tylko zresztą z gromady ssaków, spełniają w biocenozie ogromnie ważną funkcję jako czynnik selekcyjny, eliminujący osobniki słabe, ułomne lub po prostu mniej przystosowane. Ich łupem padają najczęś­ciej drobne gryzonie, płazy, ptaki; większe gatunki po­lują ponadto na zające, sarny, jelenie i dziki. Bardzo niewybrednym konsumentem jest niedźwiedź. Poza po­karmem mięsnym, najrozmaitszego zresztą pochodzenia, zjada on przede wszystkim pokarm roślinny w postaci pędów, nasion i owoców. Późnym latem, gdy obrodzą wspaniałe bieszczadzkie borówczyska, rozkoszuje się chętnie czarnymi jagodami. W ich poszukiwaniu wy­chodzi nocami w strefę połonin, gdzie pożera w wiel­kich ilościach borówki razem z liśćmi, a tym samym przyczynia się do przenoszenia ich nasion. Ze strefą lasów reglowych związany jest również dzik, sarna i je­leń, ale występowanie ich, jak i większości innych gatunków, nie pokrywa się ściśle z granicami regla.Ważną biocenotycznie grupę stanowią drobne gryzo­nie. Przy sprzyjających warunkach pokarmowo-klima-tycznych populacje tych zwierząt osiągać moga duże zagęszczenie. Tego typu fluktuacje liczebności zdarzają się w reglu zarówno w Bieszczadach, jak i w innych pasmach beskidzkich, u nornicy rudej i doskonale wspi­nającej się po drzewach myszy leśnej. Liczniejsze po-jawy tych gryzoni następuje} z reguły w rok po obfi­tym urodzaju nasion buka. Wprawdzie ich „menu” by­wa dość urozmaicone, bukiew jednak uchodzi w nim za składnik szczególnie wartościowy. Po rocznej gra­dacji zagęszczenie myszy i nornic osiąga normalny po­ziom — co prawdopodobnie wyznacza populacyjny me­chanizm samoregulacji. Z charakterystycznych dla tej strefy gryzoni należy wymienić ponadto brunatnoczar-ną odmianę wiewiórki, która jest tu nawet częstsza niż brunatna czy ruda, oraz inne nadrzewne gatunki — piękną z puszystym ogonem, popielicę, zwaną także pilchem, i nieco mniejszą koszatkę. Zwierzęta te jako kryjówki wykorzystują najchętniej wszelkiego rodza­ju dziuple, usytuowane w większości przypadków w starych chylących się do upadku bukach, jaworach lub jodłach. Lasy reglowe zamieszkuje również kilka gatunków nietoperzy. Te latające, owadożerne ssaki peł­ną aktywność uzyskują o zmroku i w porze nocnej. Polują wówczas na wszystkich wysokościach, w tym także nad połoninami, np. Tarnicy I Halicza, natomiast w dzień chowają się w najrozmaitszych dziuplach i szczelinach. Spośród gatunków leśnych rozpoznano tu nocka wąsatka, jak również najmniejszego z naszych nietoperzy, karlika malutkiego. Pozostając przy ssa­kach owadożernych należy wspomnieć przynajmniej o ryjówce malutkiej, typowej dla starych lasów, oraz żyjącej wyłącznie w górach ryjówce górskiej, zwanej też alpejską. Ten ostatni gatunek występuje zwykle po­wyżej 500 m aż po górną granicę lasu, spotykano ją jednak także na połoninach i pogórzu.W lasach z bujnym podszyciem wydziela swe rejony tokujący jarząbek. Granic swego terytorium strzeże on nadzwyczaj pilnie, oznaczając je nieustannym wyso­kim wabieniem. Zakładanie i obrona własnych terytoriów, określane w ekologii mianem terytorializmu, cechuje większość zwierząt kręgowych i prawdopo­dobnie niektóre bezkręgowce. Fakt ten wskazuje więc na to, że rozsiedlenie zwierząt w środowisku nie jest bynajmniej chaotyczne. Największa konkurencja i wal­ka o teren zachodzi pomiędzy osobnikami tego samego gatunku, a także między gatunkami o bardzo podob­nych niszach ekologicznych, czyli o zbliżonym trybie życia i sposobie zdobywania podobnego pokarmu. Te-rytorializm zapewnia zwierzętom wielostronne, „korzyś­ci”: reguluje w środowisku zagęszczenie populacji (za­bezpiecza to m. in. przed gwałtownym wyeksploato­waniem pokarmu, chroni przed epidemią chorób), sprzy­ja dobieraniu się par, pozwala na dokładne poznanie terenu (co pomaga np. w ucieczce przed drapieżnikiem) itp. Pospolita w reglu zięba, sikora bogatka czy też świergotek drzewny zdolne są do utrzymania teryto­rium o powierzchni około 0,5 ha, zaś kuna leśna wy­maga już przestrzeni daleko większej, od 500 do 5000 ha. Wybrane przykłady dotyczą zwierząt przestrzegają­cych terytorializmu jedynie w okresie rozrodu, a więc bardzo ważnym dla gatunku. Już jednak charaktery­styczny dla regla osiadły dzięcioł czarny lub orzechów­ka zachowują to samo terytorium przez cały rok i praw­dopodobnie przez całe swoje życie. Typowymi ptaka­mi puszczy wschodniokarpackiej są również: puchacz, uznane za tajgowe puszczyk uralski i niepozorna só-weczka, następnie gil, muchołówka mała i białoszyja, myszkujący w mrocznym podszyciu płochacz pokrzyw­nica, a także dzięcioł trójpalczasty i drozd obrożny — gatunki przebywające najczęściej w górnych, bukowo–jaworowych partiach regla.Na dnie lasu w najrozmaitszych norkach i załomach skalnych kryje się tu i ówdzie cieniolubna salamandra plamista, gatunek reprezentujący płazy ogoniaste. Wy­stępuje ona w całym reglu, jednakże — podobnie, jak w innych częściach Karpat i w Sudetach — nie należy do zwierząt liczebnych. Obok salamandry trafia się tu równie charakterystyczny dla reglowych lasów, naj­piękniejszy z naszych nagich ślimaków, pomrów błę­kitny. Ten duży karpacki ślimak, trzymający się naj­chętniej wilgotnego podłoża, odznacza się pod wzglę­dem ubarwienia wyraźną zmiennością osobniczą. Two­rzy odmiany o szerokiej skali zawsze intensywnych barw, od błękitnogranatowej poprzez zielonoseledynowEj, aż niekiedy do prawie białej. Pod opadłymi liśćmi i kłodami, czasem pod kamieniami i korą pnia­ków, spotkać też można wschodniokarpackiego i sie­dmiogrodzkiego ślimaka Bielza, górskiego, bardziej roz­powszechnionego w kraju maskowca oraz orząsionego ślimaka Bykowskiego, który ż.yjc» u nas tylko w Bie­szczadach i na przyległym do nich pogórzu.W dnie lasu spotykamy szereg gatunków dżdżow­nic. Żyją one najchętniej pod korą i w rozkładających się pniach dtzew, w ściółce lub pod kamieniami, za­wsze tam, gdzie gromadzą się i rozkładają szczątki or­ganiczne. Zwierzęta te, trawiąc duże ilości martwej materii organicznej, przyspieszają proces jej minerali­zacji i tym samym odgrywają wielką rolę w formowa­niu i użyźnianiu górskich gleb leśnych. Natomiast ga­tunki drążące w glebie chodniki przyczyniają się do­datkowo do jej przewietrzania.Ważnym składnikiem w biocenozie leśnej są sapro-fagiczne i drapieżne kosarze. Wśród nich zwraca uwagę pospolity i charakterystyczny dla regla Nemastoma ko-chi, związany na ogół ze starymi lasami, rzadko spoty­kany Opilio dinaricus oraz Nemastoma lugubre, kosarz, który wytworzył w Bieszczadach kilka form zasiedlają­cych różne wysokości. Te pajęczaki, jako saprofagi, spełniają w biocenozie ważną rolę ,,służby sanitarnej”. Ponieważ są jednocześnie drapieżnikami, podobnie jak żyjące obok nich pająki, zaleszczotki i drapieżne chrząszcze, biorą udział w niszczeniu i ograniczaniu nadmiernego rozwoju innych bezkręgowców. Z wystę­pujących tu pająków wspomnieć warto o gatunku kar­packim, w Polsce nigdzie indziej nie znalezionym, Ba-thyphanles similis.W tępieniu szkodliwych owadów ogromne znaczenie mają również mrówki, których mrowiska, niejednokro­tnie w postaci dużych kopców, spotyka się najczęś­ciej w niższych partiach reglowych na obrzeżach lasów i na małych polankach. Lasy, zwłaszcza stare, zasobne w spróchniałe drzewa, reprezentują najbogatsze śro­dowisko pod względem różnorodności i liczebności za-leszczotków. W leśnej faunie zaloszczotków figurująwszystkie znane dotąd ż Bieszczadów gatunki karpa­ckie, wschodniokarpackie i południowe. Oprócz uprzed­nio wymienionych na uwagą zasługują wschodniokarpa-cki i siedmiogrodzki Neobisium crassifemoratum oraz N. carpaticum, gatunek wikaryzujący, czyli geograficz­nie zastępczy z występującym dalej na zachodzie N. mu-scorum muscorum.Ważnym składnikiem fauny dna lasów reglowych są. chrząszcze. Jeśli w pasie regla wkopać w ziemię słoik lub metalowe stożkowate naczynie, już po kilku godzi­nach można wybrać z takich pułapek wiele różnych chrząszczy, przy czym najwięcej z rodziny żukowatych, czyli skarabeuszy, i biegaczowatych. Często występuje tu biegacz fioletowy i większy od niego biegacz skó-rzasty.Niesłychanie bogatym rezerwuarem zwierzęcym w piętrze reglowym są stare, zmurszałe i murszejące, stojące i powalone pnie drzew, pniaki oraz kłody. Dochodzą one do tego stanu w sposób stopniowy i suk­cesywny. Jako młode drzewa służą przede wszystkim niektórym owadom, spijającym soki i żywiącym się liśćmi, oraz ptakom polującym na te owady bądź zakła­dającym w koronach otwarte plecione gniazda (np. zię­ba, gil, sójka, mysikrólik, drozdy, gołąb grzywacz). Z czasem atakują drzewa najrozmaitsze szkodniki, z rzę­du chrząszczy, żyjące w drewnie i w korze. Inwazji tych szkodników sprzyjają rozmaite czynniki: mecha­niczne uszkodzenie drzewa, pęknięcie kory bądź całego pnia wskutek wahnień termicznych, osłabienie fizjo­logiczne drzew z powodu zżerania liści przez inne owa­dy, zagrzybienie itp. W ślad za bezpośrednimi konsu­mentami kory lub drewna podążają również owady ży­wiące się tymi samymi składnikami, lecz w stanie roz­łożonym przez grzyby, oraz resztkami organicznymi. Jednocześnie dają tu znać o sobie pasożyty (np. błon­kówki) i drapieżniki (np. chrząszcze, muchówki), a tak­że komensale, czyli zwierzęta uzależnione od innych gatunków, nie przynoszące im jednak ani korzyści, ani szkody. W miarę jak drzewa wzbogacają się w drobną faunę, stają się obiektem coraz żywszego zainteresowania owadożernych ptaków — kowalików, pełzaczy leśnych i szczególnie ważnych w biocenozie dzięciołów. Te ostatnie ptaki wykazują zadziwiająco duże przystosowanie do wydobywania spod kory i z głębi pnia najrozmaitszych owadów w różnych sta­diach rozwojowych. Dzięcioły swym masywnym, sil­nym dziobem zdolne są rozbić prawie każde drzewo, zaś długi lepki język pozwala im wyciągać owady z głębokich nieraz i krętych korytarzy. Dzięciołom za­wdzięcza też las niemal wszystkie dziuple. Z tych leś­nych mieszkań korzystają nie tylko ich twórcy, ale również inne reglowe dziuplaki, m. in. sikory, mucho-łówki, gołębie siniaki, kowaliki, sowy oraz niektóre wspomniane wcześniej ssaki. W miarę postępującego obumierania drzew zmienia się skład gatunkowy zasie­dlających je roślin i zwierząt. W końcowym stadium do głosu dochodzą przede wszystkim grzyby, owady i roztocze, które rozkładają drewno definitywnie i wpro­wadzają je w konsekwencji do gleby. Szkodniki drzew wykazują w wielu przypadkach duże przywiązanie do konkretnych gatunków drzew. Stosunkowo bogate zgru­powania tych zwierząt zasiedlają bieszczadzkie buczy­ny, stwierdzono w nich bowiem przeszło 20 gatunków samych chrząszczy żywiących się drewnem lub korą buka. W liczbie tej najwięcej gatunków reprezentuje rodzinę kózkowatych. Do niej to należy nadobnica al­pejska oraz równie rzadki w kraju i godny ochrony ko-zioróg bukowiec. Bardzo licznymi chrząszczami żyjący­mi w Bieszczadach kosztem buka są korniki, np. roz­poczynający sukcesję owadów żyjących w drewnieErnopocerus lagi, dobijający osłabione drzewo Taphio-rychus bicoior, a także uczestniczący w rozkładzie drew­na Elaleioides dermesłoides z rodziny drwionkowatych.Swoiste zgrupowania zwierząt utrzymują również in­ne gatunki drzew, zwłaszcza jodły i świerki. Lasy szpil­kowe zasiedlają często np. błonkówki należące do ti/pienników, których larwy żyją w drewnie w wy­drążonych przez siebie chodnikach. Owady te w ra­zie masowego rozmnożenia się mogą wyrządzić po­ważne szkody gospodarce leśnej. Spośród nich rzuca się najbardziej w oczy żółto-czarny trzpiennik olbrzy­mi. Pod względem wielkości, ubarwienia i zachowania się gatunek ten łudząco przypomina szerszenia, jest je­dnak najzupełniej niegroźny. Faworyzowanie określo­nych drzewostanów uwidacznia się także i u większych zwierząt. Również tutaj decyduje czynnik pokarmowy. Dobrym tego przykładem może być krzyżodziób świer­kowy, ptak żywiący się nasionami świerka i jodły, a przez to trzymający się zasadniczo lasów miesza­nych i szpilkowych. Typ pokarmu i sposób jego zdo­bywania zadecydował u tego gatunku o bardzo orygi­nalnej morfologii dzioba, jak również o asymetrii kości i mięśni czaszki. Dziób krzyżodzioba przypomina z kształtu krzyżujące się nożyce, wygląda dość nie­zgrabnie, niemniej jednak okazuje się sprawny w prze­szukiwaniu szyszek i wydobywaniu z nich nasion.Odrębna zoocenoza występuje na polanach śródleś­nych i porębach. Środowiska takie zajmują najczęściej gatunki łąkowe, pochodzące z krainy dolin i nierzadko z połonin. Występują tu też pospolicie rozmaite typo­we dla środowisk trawiastych błonkówki, np. rośliniar-ki, pszczołowate i uwijające się wśród kwiatów trzmie­le. Na roślinach baldaszkowatych zwracają uwagę piękne chrząszcze z rodzina kózek i stonkowatych. Z motyli powszechne są tu ciemnobrunatne górówki,Zwierzęta leśne i łąkowe: 1 — górówka euriala (połoniny;,-2 — niepylak mnemozyna (łąki i polany w piętrze reglo­wym); 3 — mieniak tęczowiec (kraina dolin),- 4 — ślimak Bąkowskiego (regiel); 5 — pomrów błękitny (regiel)boruta i meduza, typowe dla zrębów perłowce, a z in­nej rodziny łatwa do rozpoznania, aksamitnoczarna z białymi obrzeżeniami skrzydeł rusałka żałobnik. W te otwarte czy też częściowo otwarte enklawy w obrębielasów wkraczają ponadto zwierzęta zaroślowe z niż­szych położeń. Do nich należą m. in. melodyjnie śpie­wające pokrzewki, zwłaszcza wyróżniająca się czarną (samiec) lub brązową (samica) „czapeczką” na głowie pokrzewka czarnołbista. Znaczną część fauny śródleś­nych polan, wiatrowałów i zrębów stanowią elementy napływowe leśne. Niektóre gatunki, np. drozd śpiewak, paszkot, nornica ruda, ryjówki, dzik, jeleń i sarna, wy­chodzą tu regularnie z lasów w poszukiwaniu żeru.

[Głosów:1    Średnia:4/5]

Comments

comments