KŁECKO

Miasto, 2000 mieszkańców, położone na południe od przesmyku między jeziorami: Kłeckim i Gorzuchowskim, przez które przepływa Mała Wełna, przy drodze Gniezno— —Wągrowiec i linii kolejowej Gniezno—Sława Wkp. Kłecko należy do najstarszych osiedli w Wielkopolsce. Istnienie obronnego grodu i podgrodzia w VIII—X w. stwierdzone zostało badaniami archeologicznymi prowa­dzonymi w 1937 r. Gród położony był nad Małą Wełną, między jeziorami opodal dzisiejszej drogi do Wągrowca, na północ od miasta, przy trakcie Gniezno—Rogoźno—Ujście.W XIII w. istniał tu murowany zameczek zniszczony w 1331 r. najazdem Krzyżaków. W r. 1243 mieli tu Bożo­grobcy z Gniezna karczmę. Prawa miejskie posiada Kłecko od r. 1255 z nadania Bolesława Pobożnego. Herb miasta przedstawia orła w złotej koronie na czerwonym tle. Po pożarze miasta w pocz. XV w. Kazimierz Jagiellończyk potwierdził prawa miejskie w r. 1450, obdarzając mieszczan przywilejami (m.in. zezwolił na wyrąb drzewa w lesie królewskim, łowienie ryb w jeziorze, zwolnił mieszczan od płacenia ceł na terenie kraju i ustanowił cotygodniowe jarmarki). Kłecko należało w tym okresie do znaczniej­szych miast, bowiem na wyprawę malborską w r. 1458 posłało 10 żołnierzy. Upadek miasta rozpoczął się w poł. XVII w. 7 maja 1656 r. pod miastem doszło do bitwy między oddziałami polskimi dowodzonymi przez StefanaCzarnieckiego i Jerzego Lubomirskiego a szwedzkimi pod dowództwem księcia Adolfa Jana. Jednym z pułków pol­skich dowodził Jan Sobieski, późniejszy król Polski. Plan bitwy ułożony przez Czarnieckiego polegał na przepuszcze­niu Szwedów przez Kłecko i po podejściu ich w pobliże drugiej przeprawy przez Małą Wełnę koło wsi Brzozogaj — zaatakowaniu w czasie przeprawy jednocześnie od tyłu i od czoła. Szwedom udało się jednak zaatakować Polaków wcześniej, co zmusiło do zmiany planu bitwy i spowodo­wało porażkę oddziałów Czarnieckiego. Wojsko polskie wycofało się pod Pleszew. Opór przeciwko Szwedom zor­ganizowali także mieszczanie Kłeccy, pod przewodnictwem piwowara Tataka. Po wojnie zaczęły nękać miasto zarazy.W dniu 23 X 1830 r. urodził się w Kłecku Władysław Nehring (zm. w r. 1909 we Wrocławiu), filolog, historyk literatury polskiej, współtwórca naukowych podstaw dzie­jów literatury ojczystej, profesor Uniwersytetu Wrocław­skiego, a w r. 1893 jego rektor.W r. 1868 powstała jedna z pierwszych placówek spół­dzielczych: Towarzystwo Pożyczkowe dla m. Kłecka i oko­licy, której celem była m.in. walka z żywiołem niemieckim i skup ziemi dla Polaków. 27 grudnia 1918 r. miasto zosta­ło opanowane przez powstańców wielkopolskich. Wkrótce utworzono kompanią kłeckowską, liczącą ponad 120 ludzi. Część z nich opanowała dworzec w Łopiennie, a później kłecczanie walczyli na froncie północnym Powstania, m.in. pod Nakłem, Kcynią, Mroczą i w najdalej na północ wy­suniętym powstańczym polu bitwy — pod Wysoką.Pełną bohaterstwa kartę historii zapisali mieszkańcy Kłecka i okolicznych wsi w 1939 r. stawiając opór wkra­czającym oddziałom niemieckim.4 września na ogólnym zebraniu ustanowiono władzę cywilną w mieś­cie, a jej kierownictwo powierzono księdzu Maksymilianowi Koncewi­czowi, który miał pełnić funkcję tymczasowego burmistrza. Powołano również do życia Miejską Straż Porządkową pod dowództwem por. Ja­na Lapisa i jego zastępcy, Tadeusza Kutznera.Zadaniem Miejskiej Straży Porządkowej było m.in. zabezpieczenie mienia pozostawionego przez uchodźców, kierowanie ruchem ulicznym oraz pełnienie służby wartowniczej przy mostach, zakładach produk­cyjnych i magazynach. Straż Miejska była uzbrojona w większości w broń myśliwską, rzadko w karabiny. Broń tę skonfiskowano miej­scowym Niemcom podczas rewizji. Dopiero 6 września Komenda Po­wiatowa Straży Obywatelskiej w Gnieźnie dostarczyła do Kłecka ka­rabiny i amunicję.8 września utworzono w Kłecku Obronę Narodową, wcielono do niej Straż Miejską i napływających ciągle ochotników. Komendantem Obro­ny Narodowej mianowano por. Jana Lapisa. Do 9 września Obrona Na­rodowa w Kłecku liczyła ponad 300 ochotników […]Linię obrony Kłecka podzielono na dwa odcinki — północny i połud­niowy. Pierwszy przebiegał od szosy Wągrowiec—Gniezno w Polskiej Wsi do Ulanowa, drugi — od Polskiej Wsi do Gorzuchowa. Linia obro­ny wynosiła około 4 km. Zbyt mało było obrońców, nie mówiąc już braku karabinów ręcznych, broni maszynowej i amunicji, aby moż­na było bronić tej linii na całej długości.8 września w południe pojawiło się w pobliżu mostu 3 niemieckich dywersantów w cywilnych ubraniach z ręcznym karabinem maszyno­wym. Gdy ochotnicy polscy otworzyli ogień, dywersanci wycofali się pospiesznie do Charbowa. W pościg za nimi ruszyło 8 polskich ochot­ników pod dowództwem Szczepana Woźnickiego, weterana powstania wielkopolskiego. Pod Charbowem doszło do potyczki, w wyniku któ­rej po stronie polskiej padli pierwsi zabici i ranni. W rezultacie tego wypadu rozpoznano w Charbowie niemiecki samochód pancerny Lapis wydał niezwłocznie rozkaz wzmożenia przygotowań do obrony miasta. Jednocześnie wysłano do Charbowa dwie grupy wypadowe w celu zniszczenia niemieckiego samochodu pancernego. Dzięki zaskocze­niu wypad powiódł się całkowicie. W walce zginęli oficer i żołnierz nie­miecki.Również wypad polskiego patrolu rozpoznawczego w dniu 9 wrześniazakończył się sukcesem. Pod Charbowem wpadł w zasadzkę niemieckisamochód rozpoznawczy. Samochód został zniszczony; w walce poległoficer niemiecki. W odpowiedzi na to Niemcy przystąpili do ataku, pędząc przed sobą Polaków, jako żywy mur osłaniający ich piechotę. Atak niemiecki od­parto pod Polską Wsią. Niemcy zrezygnowali z frontalnego natarcia1 rozpoczęli oskrzydlanie polskiej obrony Gdy w kierunku okrążonego ze wszystkich stron miasta ruszyły ty­raliery niemieckiej piechoty i samochody pancerne, powitał je ogień garstki zdecydowanych na wszystko obrońców Kłecka. Najzaciętsze walki rozgorzały w miasteczku od strony Polskiej Wsi, a także w re­jonie mostu kolejowego, cmentarza i młyna, z nie mniejszą determi­nacją broniono się w kilku innych punktach miasteczka, wtedy wła­śnie posypały się skrytobójcze strzały z wieży kościoła ewangelickiego. To strzelali dywersanci niemieccy, czekający na odpowiednią chwilę, aby zadać broniącym się cios w plecy. Około godziny 13 Polakom wy­czerpała się amunicja i opór zaczął słabnąć. W godzinę później do mia­sta wkroczyły oddziały niemieckie. Część ochotników polskich zdołała ujść z Kłecka jeszcze przed zamknięciem niemieckiego okrążenia. Inni przebijali się przezeń, ponosząc dotkliwe straty. Ci, co nie zdołali ujść, szukali na miejscu ukrycia przed zemstą Niemców.Bohaterscy obrońcy Kłecka opóźnili o dwa dni marsz wojsk nieprzy­jacielskich i zadali im straty w ludziach sięgające ponad 20 żołnierzy i oficerów. W nierównej walce z wrogiem zginęło ponad 50 polskich ochotników Wieczorem 9 oraz nocą z 9 na 10 i przed południem 10 września do­konano wśród mieszkańców miasta licznych aresztowań. Ujęto około 500 osób. Była to prawie 1/3 ogółu ludności Kłecka. Aresztowanych spędzono na rynek, a miejscowi koloniści niemieccy wskazywali tych, którzy walczyli. Później spętane powrozami ofiary popędzono nad je­zioro i tam zamordowano. Egzekucje odbywały się także w żwirowni miejskiej i w okolicy miasta. Trwały one dwa dni. 9 i 10 września roz­strzelano w sumie około 320 osób, w tym także tymczasowego bur­mistrza, księdza Maksymiliana Koncewicza. Przywódców bohaterskiej samoobrony, por. Lapisa i jego zastępcę Kutznera, zamordowało gestapo w końcu 1939 roku, na terenie nadleśnictwa Durowo w powiecie wągro-wieckim” Łącznie, zginęło w walce i zostało zamordowanych przez Niemców ponad 320 osób. Mogiły i miejsca upamiętniane straceniami znajdują się w Kłecku na cmentarzu, nad Małą Wełną przy drodze wągrowieckiej i na terenie daw­nej strzelnicy nad Jez. Kłeckim. Po wojnie w okolicy od­kryto ponad 15 zbiorowych mogił ofiar terroru. Ziemię z Kłecka posłano na pole Grunwaldu. Uchwałą Rady Pań­stwa z dnia 2 września 1968 r. w uznaniu bohaterskiej po­stawy mieszkańców w walce z hitlerowskim najeźdźcą we wrześniu 1939 r. Kłecko otrzymało Order Krzyża Grun­waldu III klasy. Z tej okazji 8 IX 1968 r. odbyła się w Kłecku wielka manifestacja patriotyczna i odsłonięcie tablicy pamiątkowej na rynku.Współczesne Kłecko jest ośrodkiem zaplecza dla wy­bitnie rolniczego regionu. Znajduje się tutaj filia POM, młyn, wytwórnia materiałów budowlanych, magazyn zbo­żowy, lecznica zwierząt i liczne warsztaty rzemieślnicze.Opodal ulicy Marchlewskiego wiodącej od stacji kolejo­wej do rynku położony jest cmentarz. Na cmentarzu 3 nagrobki — pomniki bohaterskiej walki z naporem germańskim: 1. „Bohaterom poległym w obronie ojczyzny w walce z najazdem hitlerowskim” odsłonięty 6 IX 1959 r. na mogile ofiar września 1939 r.; spoczywa tu m.in. tym­czasowy burmistrz ks. Maksymilian Koncewicz. 2. „Po­ległym za wolność ojczyzny w 1919 r.” postawiony na zbio­rowym grobie 9 obywateli Kłecka i okolic; 3. na mogile 3 harcerzy zamordowanych 9 IX 1939 r.Rynek — dziś nazwany placem Powstańców Wielkopol­skich — jak przed wiekami stanowi centrum miasteczka. Wybiega z niego 7 ulic. Zabudowa mieszana, po części domami kalenicowymi z XIX w. Przy narożniku południowo-zachodnim okazały budynek mieszczący Bank Spółdzielczy w Kłecku, powstały na bazie jednej z najstarszych spółdzielni oszczędnościowo-pożyczkowejr Towarzystwa Pożyczkowego dla miasta Kłecka i okolicy, założonego w r. 1868. Działalność Towarzystwa przyczyniła się do utrzymania w czasie zaborów dużej części” ziemi w rękach polskich. Pośrodku rynku tablica odsłonięta 8 IX 1968 r. z okazji odznaczenia Kłecka Orderem KrzyżaGrunwaldu, z napisem „Chwała poległym obrońcom cy­wilnym Kłecka 8—9 IX 1939″. Obok urny z ziemią z miejsc walk ludności cywilnej z Kłecka, Kiszkowa, Gniezna, Obo­ry, Sławna i Zdziechowej.Przy narożniku północno-wschodnim rynku wznosi się kościół*. Pierwotnie fundowany w XI w. Obecny zbu­dowany w stylu późnogotyckim w latach 1510—1521. Czę­ściowo został przebudowany w końcu XVIII w. i rozbudo­wany w 1930 r. Restaurowany w latach 1965—1970. Jest budowlą ceglaną na zewnątrz nie tynkowaną, orientowaną, jednonawową. Od strony południowej przylega wieża, ka­plica i zakrystia. Na południowych murach zewnętrznych, głównie prezbiterium, liczne wiercone w cegle dołki (przez średniowiecznych „pigularzy” używających utartego pro­szku jako lekarstwa?, przez grzeszników wierceniem kciu­kiem w cegle pokutujących za popełniane przewinienia? — autorytatywnego wytłumaczenia pochodzenia dołków brak) i stare napisy nagrobne, po części zniekształcone współczesnymi. Mury wsparte skarpami. Wnętrze, nakryte płaskim stropem zbudowanym na miejscu rozebranego sklepienia, w ostatnim czasie zostało ładnie odnowione (1965—1966, polichromia art. piast. T. Szukały z Poznania). Ciekawym zabytkiem wewnątrz jest renesansowy ołtarz główny, wykonany w formie tryptyku w r. 1596 przez Mateusza Kossiora z Poznania (napis ną odwrocie). Uwagę zwraca bogata dekoracja snycerska oraz 4 stare obrazy: Zwiastowania, Narodzenia, Hołdu Trzech Króli, Wniebo­wzięcia. Dwa ołtarze boczne w kaplicy pochodzą z XVIII w. Chrzcielnica barokowa. Na ścianach prezbiterium, nawy i kaplicy stare obrazy i rzeźby.Przy drodze wągrowieckiej przed mostem na Małej Weł­nie, po prawej, znajduje się miejsce straceń obroń­ców Kłecka w 1939 r. W dniach 9 i 10 września Niemcy rozstrzelali tu 112 kłecczan. Na miejscu głaz narzutowy z tablicą. Nieco dalej za Małą Wełną, na terenie boiska sportowego, wznosi się niewielki pagórek, kryjący resztki grodu istniejącego tu w IX—XII wieku. Gród ten należał do systemu obronnego państwa gnieźnieńskiego.W czasie prac wykopaliskowych prowadzonych w 1937 r. odsłonięto tu m.in. fragmenty wału drewniano ziemnego. Na terenie grodziska stał w latach 1616—1788 drewniany kościół pod wezwaniem św. Barbary, stąd miejsce to do dziś nazywane jest Barbarą. 2,5 km na wschód od miasta, przy drodze do Karniszewa, za wałem dawnej strzelnicy, znajduje się granitowa tablica na miejscu straceń 39 Polaków w dniu 10 września 1939 r.Je z. Kłeckie, zwane też Kłeckowskim jest doskona­łym przykładem jeziora rynnowego. Długie 8,0 km, o szero­kości 0,3 km, ma powierzchnię 174 ha. Brzegi w dużej części płaskie, nie zalesione. Leży w długiej rynnie polodowco-wej, ciągnącej się od Lednogóry do Janowca. Przez zachod­ni odcinek przepływa Mała Wełna, która łączy je z są­siednim Je z. Gorzuchowskim (dług. 4,0 km, szer. 0,6 km, pow. 113 ha) o podobnym charakterze. Nad połud­niowym brzegiem Jez. Kłeckiego, 2 km na wschód od rynku w Kłecku (dojście promenadą nad jeziorem, dojazd ul. 22 Lipca w stronę Mieleszyna, po 1,2 km skręt w lewo) poło­żone jest kąpielisko. W okresie letnim jest ono strze­żone, posiada pomosty, plażę trawiastą, ustępy. Czynny jest także kiosk GS. Z plaży rozległy widok na miasto.

[Głosów:1    Średnia:3/5]

Comments

comments