PINCZÓW

Najciekawszą z miejscowości podanych w szlaku i wartą poznania jest Pińczów, najwygodniej więc przebyć trasę autobusem PKS.Wełecz leży na zachód od Buska, w pobliżu lasu o tej samej nazwie. Wieś zabudowana jest równo­ległe do wygodnej drogi biegnącej do Pińczowa. Koło wsi wznosi się wzgórze zwane Kwiatkowa, skąd rozciąga się widok na pobliską okolicę.Bogucice, jedna z najstarszych wsi w Polsce, po­wstała już w XII w. Leży ona na południowej kra­wędzi obszernych lasów bogucickich. W XIX w. wieś liczyła 600 mieszkańców. W 1863 r. w okresie walk pod Grochowiskami powstańcy byli atakowani z Bogucic przez artylerię carską majora Bant-kowskiego. W czasie drugiej wojny światowej lasy bogucickie kryły liczne oddziały partyzanckie i były częścią „wolnej republiki” pińczowskiej. Po wojnieBogucice otrzymały piękną piętrową szkołę i elek­tryczność. Rozwija się tu na szeroką skalę uprawa tytoniu. Z szosy roztacza się ciekawy widok na za­lesione tereny i wypiętrzenia wójczańsko-pińczow-skie. Niedaleko Bogucic (3 km) w miejscowości Gacki, korzystając z olbrzymich powierzchniowych pokładów gipsu zbudowano w ostatnich latach kombinat produkujący „suche tynki” oraz gips dla celów budowlanych, przemysłowych, lekarskich i rzeźbiarskich. Jest to jeden z nielicznych zakładów tego typu w Europie, wyposażony w najnowocześ­niejsze urządzenia, sprowadzone z zagranicy.Pasturka, niewielka wioska, leży na wschód od Pińczowa. Patrząc w kierunku południowym wi­dzimy stąd szerokie zakola Nidy i wieże starego Pińczowa, oddalonego o 4 km.Pińczów leży nad Nidą, u stóp licznych wznie­sień fałdu wójczańsko-pińczowskiego, z których roz­ciąga się piękny widok na dolinę Nidy. Od północy Pińczów opasały wzgórza, skierowując swe łagodne, nasłonecznione zbocza ku miastu.Do XV w. na terenie dzisiejszego Pińczowa ist­niała stara wieś na prawie polskim, która po inten­sywnej rozbudowie otrzymała miejski przywilej lo­kacyjny z rąk kardynała Zb. Oleśnickiego, właści­ciela miejscowych dóbr.W 1432 r. powstała tu parafia obdarzona dzie­sięcinami z 5 wsi. Następuje budowa kolegiaty oraz murowanego zamku, która trwać będzie 30 lat. Wokół zamku i klasztoru systematycznie rozrasta się miasto.W XVI w. właścicielem Pińczowa jest głośny re­formator MiKOfaj Oleśnicki, który miejscowy kościół zamienił na ariański zbór. Na zamku Oleśnickich chronią się wybitni reformaci, pragnący dokonać szerokich reform politycznych w kościele katolic­kim. W 1550 r. przybywa z Włoch Jerzy Stankar, który tu rozwijać zacznie swe nauki. W Pińczowie bywał i Mikołaj Rej z Nagłowic.Po opuszczeniu klasztoru przez paulinów w jego zabudowaniach założono słynną szkołę ariańską z polskim językiem wykładowym, której rektorem został Orsacjusz. Były tu dwa stopnie nauki — pierwszy gdzie uczono pisać i czytać po polsku i po­znawano zasady katechizmu oraz drugi — gdzie uczono łaciny i greki. Pińczów zwany Sarmackimi Atenami stał się głównym centrum ariańskim. W połowie XVI w. przebywali tu tacy głośni my­śliciele i reformatorzy jak: Jan Łaski — reorgani-zator kościoła w Danii, Niemczech i Anglii, Fran­ciszek Stankar, Piotr Statorius, Faust Socyn (od którego Arian zwano Socynianami), Stanisław Lu-bienicki i inni.Na przełomie 1556 i 1557 r. założono w Pińczowie znaną drukarnię, którą kierował Daniel z Łęczycy. Pracowała ona do 1561 r. i wydała szereg druków propagujących zasady nowej religii, nawołującej do zniesienia stanów, pańszczyzny, wyzysku oraz żą­dając wolności i równouprawnienia wszystkich wobec prawa. Piękny renesansowy budynek dru­karni ariańskiej stoi do dziś za kościołem Refor­matów. W przyszłości ma być tu urządzone mu­zeum ariańskie.W Pińczowie studiowała młodzież z krajów za­chodnich. W okresie żywiołowego rozkwitu w mieś-cie zbudowano wodociągi, łaźnię i liczne repre­zentacyjne domy. Po śmierci Mikołaja Oleśnickiego następuje powolny upadek miasta, a siedzibą Arian stanie się osada Raków. Z końcem XVI w. miasto z licznymi dobrami zakupił przyjaciel Jana Ko­chanowskiego, biskup Myszkowski i osadził tu swych braci. Jeden z nich — Zygmunt, marszałek wielki koronny, otoczył Pińczów murami obron­nymi i założył poza murami nowe miasto — Mirów, budując tam kościół i klasztor reformatów. Dziś Mirów został już całkowicie wchłonięty przez Piń­czów.W okresie „potopu szwedzkiego” w 1657 r. miasto zostaje złupione i poważnie zniszczone. Po bitwie pod Kliszowem nad Nidą w 1702 r., stoczonej w okresie wojny północnej (1700—1721), zwycięskie wojska szwedzkie złożyły łupy wojenne na piń-czowskim zamku.W 1727 r. Pińczów stanie się własnością Wielo­polskich. W końcu XVIII w. miasto przejściowo ożywia się, Wielopolscy prowadzą wiele prac reno­wacyjnych. Upadek jego rozpoczyna się znów na pocz. XIX w. Zburzono wówczas zamek i mury obronne oraz kilka zabytkowych domów. Kryzys minie w połowie XIX w., kiedy Pińczów stanie się rzemieślniczo-handlowym miastem, w którym za­rejestrowano w 1878 r. 6196 mieszkańców, a w tym 150 rzemieślników.W okresie kampanii wrześniowej 1939 r., po opuszczeniu miasta przez Krakowską Brygadę Ka­walerii gen. Piaseckiego, Pińczów postanowił się bronić przed przeważającymi siłami V pancernej armii niemieckiej, siłami PW i mieszkańców. Obro­na została złamana a miasto doszczętnie zniszczone. Kościół i klasztor spłonęły w czasie tych walk i odbudowano je po wojnie.Obecnie Pińczów jest powiatowym, 6 tysięcz­nym miastem, które dźwiga się z ruin po znisz­czeniach wojennych. W Pińczowie znajduje się li­ceum ogólnokształcące, szpital powiatowy, kino „Bajka”, liczne punkty handlowo-usługowe, przy­stanek PKS oraz stacja kolejki wąskotorowej.Największym zakładem produkcyjnym Pińczowa są znane kamieniołomy, z których wiele tysięcy ton kamienia wywędrowało na warszawskie budowy PKiN, MDM i innych osiedli. W Pińczowie mieści się oddział PTTK.Mimo wielokrotnych zniszczeń w Pińczowie za­chowało się wiele interesujących i cennych za­bytków architektury, pochodzących przeważnie z okresu renesansu — czasu świetności miasta.Kościół parafialny, niegdyś kolegiata, zbudowany został wraz z klasztorem w 1450 i prze­budowany w 1642 r. Kaplicę Aniołów zbudowano w 1691 r. Jest to budowla trójnawowa z fragmen­tami gotyckimi: portal, oszkarpowanie z zewnątrz, całość nosi jednak charakter późnego renesansu. Wyposażenie wnętrza pochodzi przeważnie z okre­su baroku i rokoka (ładne organy). Wśród nagrob­ków najciekawszy jest renesansowy nagrobek Anny z Łaszczów Jakubczykowej, zmarłej w 1618 r. Kościół jest połączony krytym gankiem z klaszto­rem popaulińskim (poł. XVII w.).Kościół Reformatów zbudowany został jako fundacja Zygmunta Myszkowskiego w latach1618—83. Pierwotnie dwuwieżowy. Nawa przykryta sklepieniem kolebkowym z lunetami. Na sklepieniu dekoracja stiukowa typu kalisko-lubelskiego. Z obu stron przylegają do nawy kaplice nakryte kopułami. W ołtarzu głównym z końca XVII w. piękny późnobarokowy krucyfiks. Klasycystyczny nagrobek mar­murowy rodziny Siemeńskich ufunowany w 1842 r.Od południa przylega do kościoła budynek klasz­toru wzniesiony w latach 1686—1706. Wewnątrz znajduje się wiele portretów z XVII—XIX w. oraz b. ciekawe drewniane figurki jasełkowe wykonane na przełomie XVII i XVIII w.Ponad całym miastem widać już z daleka usta­wioną na szczycie jednego ze wzgórz — kaplice.S w. Anny. Jest to piękny zabytek późnego rene­sansu. Kaplica została zbudowana w r. 1600 przez wybitnego architekta i rzeźbiarza włoskiego Santi Gucci’ego.Na sąsiednim wzgórzu nikłe szczątki murów dawnego zamku i studnia zamkowa.U stóp góry w rozległym ogrodzie stoi późno-barokowy pałac Wielopolskich, obecnie gim­nazjum. Fasada pałacu ozdobiona rokokowymi de­koracjami.W murze otaczającym ogród pałacowy zachowała się renesansowa baszta pozostała po zamku Mysz­kowskich. Obok niej, w murze maszkaron z XVII-wiecznej łaźni.Warto jeszcze zwiedzić bożnicę zbudowaną w końcu XVI w. Wnętrze ze śladami dawnych poli­chromii ma kamienne sklepienie kolebkowe z lune­tami. W przedsionku ciekawa późnobarokowa poli­chromia z hebrajskimi napisami.Wyczieczka przez Busko — Wełecz — las bogucki — Grochowiska — Galów — Szaniec .Następna wycieczka prowadzi przez Grochowiska, upamiętnione zwycięstwem Polaków w czasie pow­stania styczniowego 1863 r., do niezwykle ciekawej wioski Szaniec. Istnieje szereg wariantów tej wy­cieczki:PKS-em do dworca, skąd pociągiem do przy­stanku Las Winiarski i dalej pieszo do Grochowisk ;piesza wędrówka przez miasto i ul. Polną ) na „Łowiska”, skąd przez las wełecki do Grochowisk ;pieszy marsz pińczowskim traktem przez We­łecz do lasu boguckiego, a potem jego skrajem do Grochowisk.Ze względu na dużą malowniczość krajobrazu rozciągającego się wokół traktu pińczowskiego ra­dzimy wybrać raczej ten ostatni szlak.Ruszamy ze zdrojowego parku, kierując się ku Alei Mickiewicza, aby koło szkoły podstawowej skręcić w lewo w ulicę Kościuszki. Tą ulicą do­chodzimy do ul. Bohaterów Warszawy i obok drew-nianego kościółka Sw. Leonarda wkraczamy na piń-czowski trakt.Szosa wysadzana jest wiśniowymi drzewami. W pogodne dni patrząc z szosy w lewo dostrzec mo­żemy strzelisty dach kolegiaty wiślickiej, a nawet wzgórza Podkarpacia. Przed nami z lewej wzgórze Kwiatkowa, a tuż obok stara figura z 1 połowy XIX w.Za wzgórzem rozciąga się równolegle do szosy wieś Wełecz. Już w XV w. wspominają ją kroniki jako wieś królewską. Znajdowały się tu trzy karcz­my, z których dwie należały do króla. 1863 r., w czasie powstania styczniowego dwukrotnie gościł tutaj sztab korpusu Langiewicza w osobach gen. Jeziorańskiego, gen. Waligórskiego, Francuza Ro-chebruna, Czachowskiego i innych. Tutaj Langie­wicz powziął decyzję porzucenia wojsk i przedar­cia się do Galicji. Po stłumieniu powstania Wełecz przydzielono pułkownikowi wojsk carskich Bako-ninowi, jako majorat za „wybitne zasługi” w walce z powstańcami.Na 3 km od miasta kończą się zabudowania wsi i z dala wynurza się las wełecki. W obszernej do­linie przed lasem gestapo rozstrzeliwało patriotów. Znajduje się tutaj drewniany krzyż. Idziemy dalej wolno, obserwując z zainteresowaniem roztaczający się stąd ciekawy widok. Po lewej stronie widać stację kolejową w Busku a dalej dwa smukłe ko­miny uzdrowiska. Z prawej strony ciemnieje bo-gucki las i tam kierujemy swe kroki. Po 2 km marszu osiągamy wschodnią jego ścianę i skręcamy w prawo na polną drogę, która zaprowadzi nas do Grochowisk.Grochowiska to niewielka wioska, składająca się z kilkunastu zabudowań, otoczona ze wszystkich stron lasami. Właśnie tutaj 18 marca 1863 r. roze­grała się znana powstańcza bitwa. W domku przy lesie mieszka ob. Żeligowski, który chętnie udziela szczegółowych wyjaśnień i zaprowadzi wycieczko­wiczów w głąb lasu do powstańczych mogił.Po zwiedzeniu terenów pobojowiska i powstań­czych mogił, ruszamy w kierunku widniejącego na północy Galowa (2 km).Po drodze obserwować możemy liczne powierz­chniowe pokłady gipsu i występujące tu zjawiska krasowe.Przechodzimy przez wioskę Kameduły, w której z końcem XVII w. właściciel Szańca, Józef Mysz­kowski, kasztelan sandomierski założył klasztor kamedułów.Po dojściu do wsi Galów droga się rozgałęzia; my kierujemy się w prawo. Idziemy wśród gipsowych wzgórz do widniejącego na wschodzie Szańca, aby zwiedzić jego zabytki.Pierwsze wiadomości historyczne o Szańcu pocho­dzą z XV w. W tym czasie jego właścicielem był Krzesław z Kurozwęk. W 1499 r. ufundował on tu parafialny kościół z kamienia ciosanego. Po błysko­tliwym rozwoju gospodarczym w XVI w. Szaniec przechodzi okres powolnego upadku. Zamknięto wtedy ariańską szkołę mieszczącą się w szlachec­kim pałacyku. W połowie XVIII w. Szaniec prze­szedł w ręce Wielopolskich, którzy na początku XIX w. sprzedali go Janowi Olrychowi, posłowi ziemi stopnickiej zwanemu Szanieckim. Był to nie­zwykle postępowy szlachcic, który w okresie powstania listopadowego 1830 r. żądał w Sejmie znie­sienia pańszczyzny i poddaństwa dla chłopów, przekształcenia powstania listopadowego w powsta­nie narodowe i uzbrojenia ludu. W swej wsi za­mienił pańszczyznę na czynsz i polecił chłopom przybrać obok imion nazwiska. W Szańcu znajdują się cenne zabytki architektury.Kościół parafialny zbudowany w 1499 r. jest wybitnym dziełem polskiej architektury go­tyckiej. Jest to kościół dwunawowy, zbudowany całkowicie z ciosu, z pięknym sklepieniem wspar­tym na dwóch smukłych filarach. Od północy do korpusu nawy otwiera się dwiema ostrołukowymi arkadami kaplica. Zakrystia późniejsza, prawdopo­dobnie z XVI w. Prezbiterium zamknięte wielo-bocznie. Od strony południowej piękny póżno-gotycki portal kamienny, ozdobiony krzyżującymi się laskami i maswerkami, podobny portal pro­wadzi do zakrystii.Na ścianach i szkarpach prezbiterium widnieją napisy okolicznościowe i nazwiska prawdopodobnie rzemieślników zatrudnionych przy kolejnych od-nawianiach.W lewym ołtarzu bocznym obraz Fr. Smuglewicza z końca XVIII w. Z okresu średniowiecza zacho­wały się: piękny gotycki witrażyk, rzeźba Matki Boskiej i dzwon.Pozostałe wyposażenie wnętrza barokowe i kla-sycystyczne.Cenny krucyfiks z łuku tęczowego kościoła wisi obecnie w kaplicy cmentarnej, zbudowanej w XIX w.Dwór renesansowy, prawdopodobnie zbudowany w 1580—1609 z fundacji Padniewskich. Jest to murowana z kamienia budowla obecnie w ruinie. Zachowały się resztki obramień renesansowych.Dworek klasycystyczny zbudowany ok. 1831 r. przez Jana Olrycha Szanieckiego jest typowym sta­ropolskim dworkiem. Obie elewacje ozdabiają ko­lumnowe portyki. Również ten zabytek znajduje się w stanie ruiny.Poza tymi zabytkami jest w Szańcu kilka ład­nych figur przydrożnych, przeważnie z XVIII w.O świetnej niegdyś przeszłości Szańca świadczy zachowane od czasów średniowiecza przysłowie: „Kto ma Chroberz, Ujazd, Szaniec, może iść z kró­lową w taniec”.Po zwiedzeniu zabytków Szańca możemy udać się w kierunku wschodnim do Wygody Kozińskiej (2,5 km), skąd PKS-em wracamy do Buska.

[Głosów:1    Średnia:4/5]

Comments

comments