WYCIECZKA DO LĘDOWSKICH WYDM

Wydmy Lędowskie’, położone na zachód od Ustki, są dość wyraźnie wykrojone w krajobrazie. Od południa otacza je równinny obszar (do 10 m n.p.m.), dość często zabagniony, który lekko obniża się w kierunku zachodnim, schodząc w rejonie Zaleskiego Bagna do i m n.p.m. Od Wydm Mo-delskich i Zaleskich, położonych bardziej na zachód, od­dzielone są lekkim obniżeniem wydmowym. Obszar Wydm Lędowskich długości 4,5 km i szerokości 1,5 km, posiada dość znacznie urozmaiconą rzeźbę; wysokości wahają się od 11—41 m n.p.m. Wydmy porośnięte są lasem iglastym i roślinnością wydmową.Wycieczkę rozpoczynamy sprzed dworca PKP. Po przej­ściu mostu na pierwszym kilometrze skręcamy w prawo, skąd rozpoczyna się polna droga wiodąca na zachód do wsi Lędowo (2,5 km). Na trasie marszu po prawej stronie wi­doczne są charakterystyczne zwały piasku wydmowego, po­rośnięte skąpą roślinnością. Piaski te mają prawie jedna­kową wielkość ziarn (średnica 0,25—0,50 mm), które są dobrze obtoczone i mają oszlifowaną powierzchnię. Z pra­wej strony mijamy obszary lekko zabagnione, równinne.LĘDOWO — to wieś o charakterystycznym kształcie owalnicy. Warto tutaj zwrócić uwagę na stare chałupy szkieletowe wypełnione gliną, o dachach naczółkowo–dymnikowych, krytych strzechą. Na południowy zachód od wsi widoczny wiatrak-młyn, prawdopodobnie z pierwszej połowy XIX wieku.Idąc dalej wzdłuż wydm osiągamy miejscowośćMODLINEK. Są tu także chałupy szkieletowe oraz położony na południu od wsi nieduży park leśny(starodrzew), w którym jest m. in. dąb o obwodzie 4,3 m, świerk (2,5 m) i inne. W kierunku1 północnym — po prawej stronie — widoczne jest największe wzniesienie Lędowskich Wydm — 41 m n.p.m.Ze wsi Modlinek kierujemy się ku południowi do miej­scowościMODŁA (1,2 km). Teren jest zabagniony i równinny. Jest tu kilka starych chałup szkieletowych z około r. 1800, wypełnionych gliną i krytych strzechą. Nr 9 ma dach naczółkowo-dymnikowy, łuk strychowy w formie tzw. wolego oczka i dekoracyjne deski nadokienne; nr 10 — parterowa z półpięterkiem — klasycystyczne drzwi wej­ściowe.Po przejściu około 1,5 km — wieśDUNINOWO, o planie wielodroż:iicy. Pierwsza wiadomość o osadzie pochodzi z r. 1493. Warto obejrzeć tutaj cha­łupy szkieletowe wypełnione gliną, kryte strzechą, parterowe i piętrowe, z pierwszej połowy XIX wieku. B u-dynek bramny przy zagrodzie nr 12 wybudowano w r. 1790, stodołę wr. 1840 oraz kuźnię w pobliżu dworu w połowie XIX w. (murowana, z podcieniem wspar­tym na czterech filarach). Godny uwagi jest również w i a-t r a k na południe od wsi) z około XIX w. typu holen­derskiego, murowany z ruchomą głowicą. Kościół go­tycki z XV w., kilkakrotnie przebudowywany i rozbudowy­wany, murowany, jednonawowy, z zasklepionym prezbi­terium. Zachodnia wieża zwieńczona barokowym hełmem z latarnią. Gotycki dzwon spiżowy, ambona barokowa z końca XVII wieku.Jest tu GRN, Wiejski Dom Kultury, Biblioteka Gro­madzka, restauracja, sklepy itp.Z Duninowa wracamy autobusem do Ustki (7 km) lub do Słupska (25 km).SMOŁDZINOSchronisko młodzieżowe PTSM, tel. 421 (szkoła podstawowa), 22 miej­sca, czynne od 1 VII do 30 VIII. Restauracja, czynna 9°°—2 200. Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej, tel. 415. Urząd Pocztowo-Telekomunl-kacyjny, tel. 420. Apteka, tel. 401. Ośrodek Zdrowia. Sklepy. Wiejski Dom Kultury.Duża wieś słowińska, położona nad rzeką Łupawą u pod­nóża wzgórza Rowokół (115 m n.p.m.). Leży 6 km od morza (w linii prostej), 4 km od jeziora Gardno, ma dobre po­łączenia autobusowe z Klukami (8 km) i Słupskiem (31 kin). Jest miejscowością gromadzką, w r. 1969 liczyła około 900 mieszkańców.Na południowy zachód od Smołdzina ciągnie się zalesione pasmo wzniesień polodowcowych. Są to wzgórza moreny czołowej, wyrastające z płaskiej wysoczyzny morenowej i wyróżniające się dość znaczną stromością stoków. Naj­wyższym odosobnionym wzniesieniem jest Rowokół.Pierwsza wzmianka w aktach historycznych o wsi Smoł­dzino (villa Smolsino) pochodzi z r. 1281, kiedy podarowano ją klasztorowi w Białobokach pod Trzebiatowem. W r. 1291 książę pomorski Bogusław IV przekazał wieś jako darò- -wiznę klasztorowi w Oliwie. W latach 1329—1341 Smoł­dzino należało do zakonu krzyżackiego, od r. 1546 — do Swiętoszów von Tessen. Od r. 1622 ziemia smołdzińska przypadła ostatniej z rodu Gryfitów księżnej Annie Croy d’Archott, która pod koniec swego życia osiadła na stałe w Smołdzinie. Kontynuowała tu zapoczątkowaną przez Barnima X działalność nad uratowaniem rodzimego ję­zyka słowińskiego. Z jej inicjatywy w r. 1632 zbudowano we wsi kościół, w którym pracował pod opieką księż­nej Anny pastor słowiński Michał Mostnik (1583—1654), zwany z łacińska Pontanus. Dla upamiętnienia fundator­ki na skrzydłach ołtarza umieszczono medaliony z portre­tami ks. Anny i jej 12-letniego syna Ernesta Bogusława. Kościół ten w r. 1823 został rozbudowany, a w r. 1874 do-budowano doń nawę poprzeczną. W stropie znajduje się 49 obrazów z pierwotnego stropu. Jest tu również dzwon gdański z r. 1706 oraz dwa lichtarze z herbem Gryf z r. 1637. Ołtarz i ambona barokowa z XVII wieku.Michał Mostnik — poza pracą duszpasterską — wydawał śpiewniki, katechizmy, mowy pogrzebowe itp., pisane li­teracką polszczyzną średniowieczną z dialektyzmami re­gionu słowińskiego. One właśnie w dużej mierze przyczy­niły się do przetrwania mowy rodzimej (ostatnie kazanie w smołdzińskim kościele wygłoszone zostało po polsku przez pastora Edelbuttera w r. 1833). Kazania w języku słowiń­skim zniósł pastor niemiecki Kypke, co wywołało rozruchy trwające od r. 1830 do 1838. Osobom które mówiły po ka-szubsku wkładano do trumny księgi religijne, pisane w za­nikającym, coraz słabiej zrozumiałym języku. Pisane przez Mostnika modlitewniki, śpiewniki itp. miały duże znaczenie wśród ludności rodzimej, świadczy o tym fakt, że docze­kały się trzech wydań: w r. 1643 przez Mostnika, w r. 1758 — przez pastora smołdzińskiego Engelanda i w r. 1828 (dla celów naukowych) przez pastora gdańskiego Mrongowiusa, znanego polskiego patriotę.We wsi warto zahaczyć: późnoklasycystyczny dwór z pierwszej połowy XIX w., podworskie budynki go­spodarcze z około r. 1800, budynek dworski (dzisiejsza poczta) z około 1800, przebudowany, murowany, parcerowy, klasycystyczny, ze stylowymi drzwiami wejścio­wymi oraz parterową c h a ł u p ę-d w o j a k, szkieletową, wypełnioną gliną.W pobliżu Smołdzina (500 m za cmentarzem) znajduje się grodzisko słowiańskie typu pierścieniowate-go — z dobrze zachowanymi wałami i rowami. Końcową fazę istnienia grodu przypisuje się na koniec XII wieku.WYCIECZKA NA ROWOKÓŁNa szczyt Rowokołu prowadzi leśna droga biegnąca wschodnim zboczem wzgórza (szlak oznakowany). Wzgórze ma około 4 km długości i ponad 1 km szerokości. W kie-runku południowo-zachodnim opada dość łagodnie, a na około 250 m przed wsią Ogońsko kończy się stromym zbo­czem, schodząc z 50 m n.p.m. do około 22 m n.p.m. Wschod­nia i północno-wschodnia część wzgórza opadają stromymi zboczami ku dolinie rzeki Łupawy, która otacza je łukiem, płynąc zaledwie na wysokości 6 m n.p.m.W okresie kultu pogańskiego Rowokół był świętą górą Pomorzan. Po zaprowadzeniu chrześcijaństwa w miejsce kultu pogańskiego zbudowana została kaplica pod wezwa­niem patrona rybaków, marynarzy, i korsarzy — św. Miko­łaja. Kaplica w okresie reformacji (około r. 1530) została rozebrana. Na szczycie była też „latarnia morska”; rozpa­lano tu ognie, które wskazywały żeglarzom drogę do portu. Dziedzic Smołdzina książę Bogusław Ernest von Croy, chcąc usprawnić sygnalizację, przekazał w swym testamencie (około r. 1680) pokaźną kwotę na budowę wieży z latarnią. Wola zmarłego z nieznanych dotąd przyczyn nie została wykonana.Całe wzgórze porośnięte jest lasem sosnowym. Na szczy­cie wzgórza stoi obecnie wieża triangulacyjna, w miejscu dawnej kaplicy. Z wieży roztacza się malowniczy widok na jeziora Gardno i Łebsko, morze oraz na obszary wydmowe. Rowokół osnuty jest licznymi legendami i podaniami lu­dowymi. Oto niektóre z nich:O zaklętej księżniczce. Na miejscu dawnego grodu stał piękny zamek, w którym mieszkała księżniczka. Księżniczka i jej za­mek mocą zaklęcia zmieniły się w kolistą górę otoczoną rowem, nazwa­ną dzięki temu Rowokołcm. Każdego wieczora księżniczka jeździ czarną karocą w kierunku morza i wypatruje wędrowca, który do dziś nie po­wrócił. Spotkanych ludzi prosi, aby wybawili ją z uciążliwej klątwy, podając zadanie jakie należy przy tym wykonać. Jak dotąd nie spot­kała śmiałka, który by podjął się tego „nieczystego” zadania…O dzwonie z Rowokół u. W zamierzchłych czasach na wzgó­rzu stała drewniana kaplica. Przy burzeniu Jej przez nieuwagę stoczył się do okalającej wzgórze Łupawy dzwon i zatonął w miejscu, w któ­rym topiono dawniej ludzi ofiarowywanych pogańskim bożkom. Od tego czasu o północy słychać smutny dźwięk dzwonu…O skarbie na Rowokole. W odległych czasach porośnięta dziś lasem szeroka kotlina na wschodnim zboczu wzgórza była siedli­skiem groźnych i niezwyciężonych zbójców. Rabując okoliczne wsie i przejeżdżających kupców zgromadzili wielkie skarby, które ukryli na dnie kotliny pod ogromnym głazem. Skarby te będzie można osiągnąć jedynie wówczas, gdy usunięty zostanie żelazny grot, tworzący łącznie z głazem skomplikowany mechanizm. Nieostrożnym śmiałkom chcącym się wzbogacić grozi śmierć.Inna opowieść głosi jakoby skarbów strzegł sam Lucyper. W każdą niedzielę podczas nabożeństwa uprawia on na szczycie Rowokołu swe diabelskie tańce, bardzo się przy tym pocąc. Wówczas wierzchołek góry pokryty jest parą, powstałą z potów szatana…Rowokół poza najwyższym wzniesieniem (115 m n.p.m.) ma cztery inne wyniesienia (52, 61, 41 i 51 m n.p.m.), przez które przebiegają śródleśne ścieżki. Można więc zejść dro­gą leśną (północno-zachodnim zboczem), dochodząc do dro­gi Gardna Wielka-Smołdzino, którą idziemy około 800 m do punktu rozpoczęcia wycieczki.

[Głosów:1    Średnia:4/5]

Comments

comments