LUDNOŚĆ I ZATRUDNIENIE

Obszar województwa koszalińskiego według podziału administracyjnego z 1 czerwca 1975 r. zamieszkiwało w końcu tegoż roku 434,8 tys. osób. W ciągu następnych dwóch lat stan ludności wzrósł do 445,4 tys. To samo terytorium w 1950 r. zamieszkiwało 258,1 tyś., dziesięć lat później 348,0 tys., a w 1970 r. — 404,4 tys. osób. Ma­my więc do czynienia z systematycznym wzrostem liczby ludności. Wzrost ten jest jednak niezbyt dynamiczny, w związku z czym województwo to należało w przeszłości i należy nadal do słabo zaludnionych obszarów Polski.Przeciętnie na 1 km2 powierzchni ogólnej przypadają tu 52 osoby. Słabiej zaludnione są jedynie województwa: suwalskie, łomżyńskie, słupskie, pilskie i gorzowskie. Dla porównania warto podać, że przeciętnie w skali kraju na km2 przypadało w tym samym czasie prze­szło 110 osób.Ludność województwa jest rozmieszczona bardzo nie-‚ równomiernie. Stosunkowo najgęściej zaludnione są te-reRy nadmorskie, najsłabiej zaś obszary pojezierne, zwłaszcza w strefie moreny czołowej. Przechodząc do analizy gęstości zaludnienia poszczególnych miast i gmin trzeba zaznaczyć, że w jednostkach tj ch występuje znacznie większe zróżnicowanie niż w obrębie v, je-wództw.Według stanu w dniu 31 grudnia 1976 r. w miastach wydzielonych z gmin przypadało 850 osób na 1 km2, a w miastach stanowiących siedziby gmin miejsko-wiej-‚ skich — 361 osób. W poszczególnych jednostkach miej­skich gęstość zaludnienia wahała się od 85 osób w Bo­bolicach i 146 w Białym Borze do 1133 w Połczynie Zdroju, 1225 w Koszalinie i 1279 w Kołobrzegu.Na obszarach wiejskich leżących w granicach gmin miejsko-wiejskich na 1 km2 przypadało średnio około 17osób, w pozostałych gminach — 25 osób. Najsłabiej za­ludnione (poniżej 8 osób) wsie należą do gminy miej­sko-wiejskiej Kalisz Pomorski. Z pozostałych gmin najniższy wskaźnik (około 11 osób) wykazuje gmina Silnowo. Do najgęściej zaludnionych należą gminy: Bę­dzino (46 osób), Ustronie Morskie (57 osób) i Mielno (65 osób).Podstawowym źródłem wzrostu i zmian strukturalnych są ruchy ludności — naturalny i wędrówkowy. Społecz­ność województwa ukształtowała się zasadniczo w latach 1945—1950 w wyniku masowych przemieszczeń, związa­nych z repatriacją ludności niemieckiej , oraz z napły­wem ludności polskiej. Przyrost naturalny jakkolwiek był bardzo wysoki, odgrywał wówczas w rozwoju sta­nu liczbowego rolę drugorzędną. W następnych latach przyrost naturalny stał się podstawowym czynnikiem wzrostu, zwłaszcza w odniesieniu do wsi. Jest cechą charakterystyczną, iż w całym okresie powojennym utrzymuje się on na wysokim poziomie. W dawnym układzie administracyjnym Koszalińskie przez szereg lat zajmowało pod tym względem pierwsze miejsce w kraju.Aktualnie przyrost naturalny waha się wokół 15°/oo, przy średniej krajowej sięgającej 10,7%0. Duże zróżni­cowanie uwidacznia się też w podziale na posz­czególne jednostki stopnia podstawowego. W wo­jewództwie koszalińskim skrajne wartości w 1975 r. odnotowano w Białym Borze (6,6°/0o) oraz w gminie Drawsko Pomorskie (28,0%o)-Na przyrost, względnie ubytek rzeczywisty ludności istotny wpływ wywierają migrację. W województwie koszalińskim od szeregu już lat notuje się saldp. uje­mne, np. w 1975 r. ubytek wędrówkowy wynosił ponad 300 osób, a w roku następnym 1520 osób. Salda kształ­tują się odmiennie w podziale na miasta i wsie. W przypadku miast są one z reguły dodatnie (np. miasta województwa koszalińskiego zyskały w 1977 r. ogółem ponad 2600 osób), natomiast wsie wykazują zazwyczaj ubytek migracyjny. Reguła ta potwierdza się jedynie w skal; kraju i w podziale na województwa. W przy­padku poszczególnych miast i gmin bywa jednak róż­nie. Przykładowo, w 1976 r. obok większości gmin ujem­ne salda wykazały również trzy miasta: Bobolice, Kalisz Pomorski i Polanów. Równocześnie cztery gminy, a mia­nowicie: Brzeźno, Kołobrzeg, Mielno i Ustronie Morskie uzyskały salda dodatnie. Trzy ostatnie gminy położone są w strefie nadmorskiej, w której z roku na rok rośnie ruch turystyczny.Jednym z charakterystycznych procesów, związanych z szybkim rozwojem społeczno-gospodarczym oraz prze­obrażaniem podstawowych struktur w okresie powojen­nym jest postępujący proces urbanizacji, mierzony tu procentowym udziałem ludności miejskiej w ogólnej liczbie mieszkańców. W wyniku dokonujących się prze­mian w całym okresie powojennym udział mieszkańców miast wzrastał w szybkim tempie.W 1950 r. w województwie koszalińskim ludność miej­ska stanowiła 35,0 % ogółu mieszkańców. W okresie na­stępnych dwóch dziesięcioleci jej udział wzrósł do 47,5% w 1960 r. i do 53,5% dziesięć lat później, a w końcu 1976 r. wynosił 57,8%, podczas gdy średnio w kraju stanowił on 56,4%.W końcu 1976 r. istniało w województwie ogółem 45 jednostek stopnia podstawowego, w tym 17 miast i 35 gmin (z tej liczby 7 posiadało wspólne z miastami urzę­dy). Do największych miast należały: Koszalin liczący 80 044 mieszkańców, Szczecinek (33 535), Kołobrzeg (3?. 522) i Białogard (22 166). Najmniejsze miasto — Biały Bór posiadało wówczas 1854 mieszkańców.Przez szereg lat okresu powojennego utrzymywała się znaczna przewaga liczebna kobiet nad populacją mę­żczyzn, co było jedną z konsekwencji wojny. Tendencje wyrównawcze doprowadziły do tego, że obecnie propor­cje między liczebnością kobiet i mężczyzn można uz­nać za zupełnie poprawne.Według stanu w dniu 31 grudnia 1976 r. na 100 mę­żczyzn przypadało tu 101,2 kobiet, a średnio w krajuwspółczynnik ten wynosił prawie 106.O wiele większe zróżnicowanie niż w skali woje­wództw uwidacznia się w podziale na miasta i gminy oraz na poszczególne grupy wieku.Polegały one najpierw na wzroście, a potem na zmniej­szaniu odsetka dzieci w wieku do lat 15 przy wzroście udziału ludności w najstarszych grupach wieku. W gru­pach wieku 16—59 lat, w latach pięćdziesiątych uwidocz­nił się spory spadek udziału, w następnym dziesięcioleciu odnotowano powrót do poziomu z pierwszych lat po­wojennych. Od szeregu już lat następuje powolny, lecz systematyczny wzrost procentowy tej grupy.Porównanie struktury wieku mieszkańców miast i wsi wykazuje na obszarach wiejskich większy niż w mia­stach udział dzieci i zarazem mniejszy o kilka procent udział osób w wieku 16—59 lat. W grupie roczników naj­starszych przez pewien okres utrzymywała się równowaga, w ostatnich latach zarysowała się jednak pewna, prze­waga na wsi. Duży wpływ na takie ukształtowanie się struktury wieku ludności miały ruchy wędrówkowe, bowiem w przepływach ze wsi do miast stwierdzono dodatnią selekcję, zwłaszcza w odniesieniu do wieku produkcyjnego.Do połowy lat pięćdziesiątych dominowała w omawia­nym regionie (dłużej niż średnio w kraju) ludność rol­nicza. W okresie industrializacji powstały olbrzymie możliwości zatrudnienia poza rolnictwem. Doprowadziło to do zasadniczej zmiany struktury społecznej. Od sze­regu już lat przeważa ludność utrzymująca się ze źródeł pozarolniczych. W 1970 r. ludność nierolnicza stanowiłatu 66,5%, a średnio w kraju 70,2%, w końcu 1974 r. — odpowiednio: 69,3% i 72,9%. Istotnym objawem przemian i zarazem ważnymwskaźnikiem urbanizacji są zmiany źródeł utrzymania ludności wiejskiej. Aktualnie około 40% mieszkańców wsi utrzymuje się głównie ze źródeł pozarolniczych (średnio w kraju — ponad 46%).Zwraca uwagę również przyrost ludności utrzymu­jącej się ze źródeł niezarobkowych i to zarówno w mia­stach jak i w gminach wiejskich.W 1970 r. w gospodarce uspołecznionej województwa pracowało 124,7 tys., pieć lat później — 153,9 tys., a w końcu 1976 r. — 161,7 tys. osób. Wzrost zaludnienia był dość dynamiczny. Liczba zatrudnionych kobiet wzrosła w tym samym okresie z 50,7 tys. do 71,6 tys. osób. Względnie bardziej dynamiczny był więc przyrost pra­cujących kobiet, wobec czego ich udział w ogólnej licz­bie zatrudnionych wzrósł z 40,7% do 44,2%.W ogólnej strukturze zatrudnienia dominowały nastę­pujące działy gospodarki: przemysł (24,8), rolnictwo (22,2) i budownictwo (10,7). W dwóch innych działach, a mianowicie w handlu oraz w transporcie i łączności udział zatrudnienia w ogólnej liczbie pracujących sięgał 10%, a w pozostałych wahał się od 0,4% do około 6%.przemysł budownictwo rolnictwo i leśnictwo transport i łącznośćhandel, obrót towarowy nauka, oświata, kultura pozostałe działy gospodarki narodowejDo najbardziej sfeminizowanych działów należały: fi­nanse i ubezpieczenia (81,8%), ochrona zdrowia i opie­ka społeczna (77,5%) oraz oświata i wychowanie (74,1%).Przedstawiona wyżej struktura zatrudnienia różni się dość znacznie od struktury ogólnokrajowej. Największe dysproporcje dotyczą podstawowych działów gospodarki, tj. przemysłu i rolnictwa. Najistotniejsza różnica polega na tym, że średnio w kraju w działach nierolniczych pracuje niemal 93% ogółu zatrudnionych, podczas gdy w województwie koszalińskim w działach tych znajduje zatrudnienie niewiele ponad 80%.Wśród ogólnej liczby 149,9 tys. pracowników pełno-zatrudnionych w gospodarce uspołecznionej wojewódz­twa w 1975 r. 5,2% stanowili pracownicy z wykształce­niem wyższym, 15,2% z policealnym i średnim zawo­dowym, 6,7% ze średnim ogólnokształcącym oraz 17,0% z zasadniczym zawodowym. Średnio w kraju wskaźniki te wynosiły odpowiednio: 6,3% 16,5%, 6,1 % i 21,7%.Porównanie to wskazuje na niekorzystną sytuacją w omawianym województwie. Należy jednak dodać, iż w stosunku do lat ubiegłych nastąpiła znaczna poprawa tych wskaźników. Dalszy rozwój szkolnictwa przyczyni się zapewne do zmniejszenia występujących jeszcze w tym względzie dysproporcji.

[Głosów:1    Średnia:3/5]

Comments

comments